„Szczepienia zdobyczą cywilizacji” - Podsumowanie konferencji naukowej w ramach V Europejskiego Tygodnia Szczepień.



      Wystąpienia prelegentów skupione były wokół tematu: „Szczepienia zdobyczą cywilizacji”.    „Szczepienia zasługują na miano zdobyczy cywilizacji, ale tak na prawdę liczy się to, czy tę zdobycz utrzymamy czy stracimy w świetle rozwijających się na naszych oczach ruchów antyszczepionkowych” - powiedział dr Paweł Grzesiowski z Polskiego Towarzystwa Wakcynologii. „Dzięki szczepieniom ujętym w kalendarzu szczepień nie musimy oglądać potwornych skutków chorób zakaźnych” - dodaje prof. Ewa Bernatowska, ekspert WHO w zakresie bezpieczeństwa szczepień ochronnych.

      „Zdrowie uznane jest za formę kapitału, który ma bezpośredni wpływ na dochód narodowy. Na świecie, na choroby powodowane przez wirusy grypy i wirusy oddechowe zapada rocznie od 330 milionów do 1,575 miliarda ludzi. W tym 0,5 mln - 1 mln umiera z powodu powikłań pogrypowych. Koszt zachorowań na grypę jest bardzo wysoki, np. w USA, w zależności od sezonu epidemicznego wynosi od 76 mld - 167 mld $, dlatego między innymi 15 naukowych towarzystw międzynarodowych rekomenduje szczepienia przeciwko grypie” - mówi prof. Lidia Brydak, Kierownik Krajowego Ośrodka ds. Grypy, Zakładu Badania Wirusów Grypy NIZP-PZH. „Szczepienia należą do najbardziej skutecznych i ekonomicznie opłacalnych interwencji” - mówi prof. Andrzej Wojtczak

   „Kiedy jest duża liczba zachorowań, nikt nie kwestionuje sensu szczepień. Natomiast spadek zainteresowania szczepieniami występuje, gdy ta liczba się zmniejsza - zwykle potem jest nawrót epidemii. W Hiszpanii wróciła epidemia odry; zmarło już dwoje dzieci” - dodaje dr Grzesiowski. Zwraca również uwagę na rolę szczepień przeciwko WZW B i pneumokokom. Z badań przeprowadzonych na Tajwanie wynika, że szczepienie przeciwko WZW B skutkuje po latach niższą zapadalnością na pierwotnego raka wątroby. „Jest to niewątpliwie pośredni, ale ważny argument, aby nazwać tę szczepionkę antyrakową” - twierdzi dr Grzesiowski. „Na szczęście w Polsce wykonalność tych szczepień jest bardzo dobra, a ich skuteczność w ostatnich latach pokazuje duży spadek zapadalności na WZW B” dodaje minister Adam Fronczak.

   Z kolei z badań nad rolą szczepień w profilaktyce przeciwko pneumokokom przeprowadzonych w USA wynika, że zachorowalność na choroby spowodowane tymi bakteriami radykalnie spadła, dlatego co roku przybywa krajów, które szczepią dzieci przeciwko pneumokokom. Z dwu milionowej populacji na choroby wywołane szczepami penumokokowymi rocznie zapada około 12 000 dzieci, w tym 600 na sepsę. Według WHO, zakażenia pneumokokowe są jedną z najczęstszych przyczyn zachorowalności oraz zgonów dzieci na całym świecie. Jednocześnie zakażeniom pneumokokowym można zapobiegać dzięki szczepieniom. WHO zaleciło podjęcie szczepień przeciwko pneumokokom jako działanie priorytetowe w wszystkich krajach.

   W dyskusji przywołano również fakt występującej w ostatnich tygodniach epidemii polio w Tadżykistanie, której przyczyna jest niski poziom wyszczepialności w tym kraju. Epidemia polio w Tadżykistanie stanowi poważne zagrożenie dla krajów sąsiadujących, a także dla państw naszej części Europy.

   „Niewątpliwie szczepienia są zjawiskiem społecznym, ponieważ dotyczą nas przez całe życie - pośrednio lub bezpośrednio” - mówi dr Tomasz Sobierajski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Z badań dr Sobierajskiego przeprowadzonych na próbie 3000 osób wynika, że osoby, które najwyżej oceniały swoją wiedzę na temat szczepień, uzyskiwały najniższe wyniki testu dotyczącego szczepień. Najbardziej wiarygodnym źródłem informacji o szczepieniach według ankietowanych są lekarze, później media, a na trzecim miejscu pielęgniarki. Na pytanie: czy w przypadku wybuchu epidemii zgodziłby się Pan/Pani sam wziąć szczepionkę? 97% ankietowanych zadeklarowało, że nie wzięłoby szczepionki bez konsultacji z lekarzem.

   Do przyczyn, dla których ludzie nie chcą się szczepić należą między innymi: strach, ból, działania niepożądane, brak zaufania do bezpieczeństwa szczepień.

   W badaniach przeprowadzonych przez NIZP-PZH na reprezentatywnej próbie 1045 rodziców dzieci do lat dwóch, 21 % rodziców wyrażało obawy dotyczące bezpieczeństwa stosowanych szczepionek „Większe wątpliwości mieli rodzice starsi, mieszkańcy miast oraz osoby lepiej wykształcone” - mówi dr Pawel Stefanoff, redaktor naczelny portalu Szczepienia.Info. Natomiast obawy dotyczące jednoczesnego uodparniania dzieci przeciw zbyt wielu chorobom miało 34% rodziców. Zastrzeżenia były tym większe, im rodzice byli starsi, mniej wykształceni lub byli mieszkańcami wsi - wynika z badań przedstawionych przez dr Pawła Stefanoffa. Jak pokazują rzetelne badania naukowe obawy te są bezzasadne.

   Z dostępnych oszacowań wynika, że w ciągu roku organizm dziecka kontaktuje się z milionem obcych białek (antygenów), na które reaguje jego układ odpornościowy, dlatego podanie 150 antygenów w szczepionkach niewątpliwie nie obciąży jego układu odpornościowego. „Szczepienia nie osłabiają układu immunologicznego, jeśli już, to osłabia go choroba zakaźna. Szereg badań pokazuje, że nie ma przyczynowego związku pomiędzy liczbą szczepień a chorobami autoimmunologicznymi” - mówi doc. Bożena Bucholc, Kierownik Zakładu Surowic i Szczepionek NIZP-PZH. W związku ze słabą wiedzą rodziców na temat szczepień, konieczne jest zwiększenie dostępności rzetelnych informacji o szczepieniach, aby uniemożliwić wykorzystanie braku wiedzy rodziców przez ruchy antyszczepionkowe. Niewątpliwie kluczową rolę w edukacji rodziców oraz kierowania ich do właściwych źródeł informacji pełnią lekarze pierwszego kontaktu. W wielu przypadkach wiedza lekarzy o tym jak należy komunikować się z pacjentem, aby przekazać mu odpowiednie informacje jest niewystarczająca.

Copyright Forum Farmaceutyczne.PL 2006-2010